carac

Pierwsza miłość

Pierwsza miłość - Sándor Márai „Dziś zastanawiałem się nad tym, jak marny jest człowiek. Zarówno w psie, jak i w Bogu szuka sposobności, aby móc kogoś kochać. (…) Nie można żyć bez miłości”. Jeśli człowiek do życia potrzebuje miłości, to rzeczą naturalną jest, że jej szuka. Może się zdarzyć, że zauważa ten fakt dość późno, i zaczyna się wtedy zastanawiać, gdzie popełnił błąd, w którym momencie życia tę oczywistą prawdę przeoczył lub zlekceważył? Zwykle dotyczy to mężczyzn, bo to mężczyźni potrzebują znacznie więcej czasu niż kobiety, by wydorośleć, by dostrzec prawdziwą wartość życia – miłość. Gáspár – główny bohater „Pierwszej miłości” - zaczyna w pewnym momencie swego ponad pięćdziesięcioletniego życia odczuwać dziwny niepokój. Dochodzi do wniosku, że czegoś mu brakuje, choć ma pracę, jakieś stanowisko i funkcjonuje na nienajgorszym poziomie. Właśnie, f u n k c j o n u j e… Czy to jest życie, czy może „grzeszna samotność”? "Ale jest też inna samotność: ta parszywa. Która wysypuje się na skórze jak świerzb, widać ją w spojrzeniu, w chodzie, w ruchach. Którą dostrzegają wszyscy: kobieta, dziecko, kelner. I wszyscy trzymają się z dala od kogoś takiego. To człowiek niebezpieczny. Żyje poza stadem. Dlaczego? Nieborak, możliwe, że nosi w sobie chorobę zakaźną, żyje sam. Raczy pan to zrozumieć? SAM! Bez kobiety, bez dzieci. Bez przyjaciela. Bez służącego. Bóg wypluł go ze swoich ust. To pan, to jestem ja. Co się stało, czym zawiniliśmy?" Książka ma charakter spowiedniczy i czytelnik ma możliwość bycia świadkiem „pierwszej miłości”, zarówno samego profesora (Gáspár uczy łaciny w gimnazjum), jak i pewnego sekretarza, pana Timára, który po prostu uciekł przed nią, czy też żonatego Mészárosa, który się zakochuje w pewnej wdówce… Trzy jakże różne typy męskie z syndromem… Piotrusia Pana. Wniosek: jeśli się zakochać, to lepiej wcześniej niż za późno. Bo – jakby nie było – pierwsza miłość to przecież stan przejściowy, coś co powinno się zdarzyć w odpowiednim czasie. Jest wtedy szansa, że życie nabierze odpowiedniego kształtu. Czym człowiek starszy, tym skutki tego „stanu przejściowego” mogą okazać się bardziej niszczące. W skrajnym przypadku może się okazać, że bez …. siekiery ani rusz.

Teraz czytam

Księgi Jakubowe
Olga Tokarczuk
Wrogowie publiczni
Bernard-Henri Levy
Einstein
Walter Isaacson
Einstein. Jego życie, jego wszechświat
Walter Isaacson